Logowanie/Rejestracja
Archiwum
| Artykuł z Kuriera Szczecińskiego - 03-02-2012 |
|
|
|
| niedziela, 05 lutego 2012 16:19 | |||
|
Szczecińskie Miejsca > W starych murach - dobra szkoła W starych murach - dobra szkoła Dodano: 2012-02-03 14:05:37 Budynek z ciemnoczerwonej cegły przy ul. Królowej Jadwigi 29, przywodzi na myśl stary urząd skarbowy, koszary, komisariat, ale przede wszystkim szkołę o pruskim rygorze. I rzeczywiście: gmach wzniesiono w 1903 r. jako siedzibę dwóch oddzielnych gimnazjów z internatami: żeńskim i męskim. Dwie placówki oświaty funkcjonowały obok siebie. Tradycyjna mądrość, którą dziś ośmiela się docenić głośno coraz więcej pedagogów i działaczy społecznych, kazała pokoleniu pradziadów sposobić do dorosłego życia każdą płeć z osobna. Szkoła w tym kształcie funkcjonowała do wybuchu wojny, potem do 1945 roku był tu szpital wojskowy. W 1946 roku w gmachu w połowie zrujnowanym powstała obecna „piątka". Wtedy to 100 uczniów (powojenne, wyrośnięte roczniki) pod opieką nauczycieli Bronisławy Herychowej i Tadeusza Znoski pobierało nauki w zakresie podstawowym, jednocześnie uprzątając gmach szkolny z gruzu. Pierwszą kierowniczką placówki była Halina Dżus. Szkoła przy ul. Królowej Jadwigi działa w dzielnicy, która od czasów wojny nie doczekała się renowacji. Cóż, biedny kwartał... Szkoła też niezamożna. Ale za to patron trafił jej się znakomity - Henryk Sienkiewicz. Uroczyste nadanie imienia „pokrzepiciela polskich serc" nastąpiło w 1961 roku. - Chodziłam do tej szkoły, bo mieszkałam w tej dzielnicy, i były to lata pełne radości. Nie była zła, miała ofiarnych nauczycieli, ale... mniej szczęścia do ocen zwierzchników oświaty. Pokochałam te mury i po latach - jak się tylko trafiła okazja - postanowiłam tu wrócić - mówi pani Stanisława Kasela, dyrektorka SP nr 5. Pani dyrektor mieszka już od lat na Warszewie, w dzielnicy „ludzi sukcesu", ale serce ciągnęło ją tu. Z inicjatywy dyrektorki gmach szkoły został zinwentaryzowany przez konserwatorów, otrzyma niebawem status zabytku. Pozwoliło to zmodernizować go, nie rezygnując z istotnych cech stylu epoki. W 2010 roku „piątka" zdobyła pierwsze miejsce w rywalizacji o tytuł „Bezpieczna szkoła", w roku ubiegłym - wyróżnienie w tej konkurencji. - Przy naszej szkole - jak widać ogromnej - działa punkt przedszkolny o 6 oddziałach czynny od godz. 6 do 17. Funkcjonuje też zerówka dla 5-6-latków o 4 oddziałach. Udało nam się zapewnić malcom dobre warunki nauki i zabawy, dzięki wykorzystaniu pionów komunikacyjnych oraz dobrej organizacji pracy kuchni i stołówki. Jest świetlica dla 5-6-latków, sala gimnastyczna, teatralna i kinowa. W ofercie dodatkowej mamy dla „zerówki" zajęcia muzyczne i angielski z darmo. Na dziedzińcu szkolnym jest ekologiczny plac zabaw dla przedszkolaków. W sumie uczy się w naszych murach ponad 500 dzieci - opowiada dyr. Stanisława Kasela i dodaje: - To moja dzielnica i moja stara szkoła. Ale, niestety, rejon miasta przez lata był zaniedbany. Staram się więc tym dzieciom dać szansę wydźwignięcia się ze społecznego dziedzictwa ubóstwa. Tekst i zdjęcia: Janusz Ławrynowicz
|


